.

  • 2011.jpg
  • 2012 IMG_1328.JPG
  • 2012 IMG_1335.JPG
  • serce1.jpg

Aktualności

Głos dla Renaty!

Specjalistyczny sprzęt umożliwiający z pośrednictwem wzroku uruchomienie syntezatora mowy i w ten sposób komunikowania się z otoczeniem został zakupiony. W ubiegłym roku , w dniu 19 września, po rożnych skomplikowanych testach i próbach,  sprzęt został zamontowany w domu pani Renaty Maciaś. Teraz przychodzi czas nauki posługiwania się tym sprzętem, a nie jest to zadanie łatwe, co mieliśmy okazję osobiście wypróbować. Dla pani Renaty jest to tym trudniejsze, że już od ponad sześciu lat znajduje się w tak dramatycznej sytuacji i w związku z tym ma spore trudności z kierowaniem wzroku i utrzymaniem go przez pewien czas w określonym miejscu na ekranie komputera.

Opanowanie tej trudnej nawet dla zdrowego człowieka sztuki wymaga sporej cierpliwości i systematycznych treningów. Najbliższe miesiące będą więc czasem opanowywania nowej ale bardzo potrzebnej umiejętności. Pozwoli to pani Renacie kontaktować się z otoczeniem, z najbliższą rodziną a z czasem nawet na przyjmowanie gości którzy zechcieli by Ją odwiedzić. Będzie mogła z nimi porozmawiać, co do tej pory było niemożliwe.

Zbliża się czas corocznego rozliczenia z fiskusem. Jak co roku każdy może 1% swojego podatku przekazać na wybrany przez siebie cel. Skorzystajmy z tej możliwości, bo inaczej to politycy zdecydują na co zmarnują nasze pieniądze.  Łatwo się domyślić, że tak poważny stan zdrowia, wymaga nie tylko niezwykłego poświęcenia ze strony rodziny, ale również znacznych środków finansowych. A przecież rodzina Pani Renaty jest jak każda inna i nie dysponuje jakimiś szczególnymi dochodami. Każda pomoc się liczy. Środki z odpisów w ramach 1% nic nas nie kosztują, bo i tak zostaną nam zabrane. Niech więc przynajmniej idą na naprawdę szlachetny cel. Pomoc w tym zakresie organizujemy przez stowarzyszenie Sursum Corda, które ma wyspecjalizowane służby zajmujące się prowadzeniem rozliczeń. Jeżeli Państwo jeszcze nie zdecydowali na jaki cel chcą przeznaczyć ten swój jeden procent, to prosimy o rozważenie możliwości przeznaczenia go na wsparcie rehabilitacji Pani Renaty Maciaś.

Stowarzyszenie Sursum Corda

ul. Lwowska 11

33-300 Nowy Sącz

KRS: 00000 20 382

 

Cel szczegółowy: Renata Maciaś

Wojakowa dla Renaty

Nasza wielka akcja charytatywna „GŁOS  DLA  RENATY” przeprowadzona przez uczniów i nauczycieli Zespołu Szkół
w Wojakowej 22 grudnia 2013r.

 Celem akcji było pozyskanie środków finansowych na zakup komputera z odpowiednim oprogramowaniem umożliwiającym pani Renacie Maciaś, mamie naszych uczennic, kontaktowanie się ze światem, a przede wszystkim z rodziną.

Akcja pod hasłem: „GŁOS  DLA  RENATY” została zainicjowana przez Fundację Edukacji i Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza.

Finał naszej akcji szkolnej został poprzedzony kilkutygodniową pracą polegającą na mobilizacji, gromadzeniu pomysłów, przygotowaniu materiałów i wykonaniu wielu przepięknych ozdób choinkowych. W prace zaangażowali się niemal wszyscy uczniowie i nauczyciele, ale także spora grupa rodziców, babcie naszych uczniów i wiele innych  życzliwych osób. Łącznie na kiermasz przygotowano ponad 200 ozdób choinkowych, które często zadziwiały pomysłowością i pięknym, artystycznym wykonaniem

Kiermasz, po wcześniejszym ogłoszeniu podanym w kościele parafialnym w Wojakowej, odbył się w niedzielę 22 grudnia 2013r., po trzech kolejnych Mszach Świętych (7.00, 9.00, 11.00). Hojność, wrażliwość i dobre serce naszej społeczności przerosła najśmielsze oczekiwania.

Owocem akcji, monitorowanej przez Szkolne Koło CARITAS i Samorząd Uczniowski Publicznego Gimnazjum, jest kwota 14. 655 zł (sprzedaż ozdób świątecznych, wpłaty indywidualne i zbiórka do puszek wśród społeczności szkolnej). Pieniądze zostały wpłacone na achunek fundacji a ksero dowodów wpłat przekazano rodzinie pani Renaty.

Dziękujemy wszystkim zaangażowanym w to szkolne charytatywne przedsięwzięcie
i wszystkim ofiarodawcom spoza parafii – zdaliśmy egzamin z solidarności i dzielenia się dobrem.

Każdy i każda z nas może stać się zwiastunem nieba dla bliźniego – poprzez świadczone dobro, pamiętając słowa Błogosławionego Jana Pawła II – „Człowiek jest wielki nie przez to, kim jest, ale przez to czym dzieli się z innymi”.

 

Wdzięczni za gorące serca, ofiarna dłoń i solidarność z potrzebującymi

Dyrekcja, nauczyciele, uczniowie i rodzice Zespołu Szkół w Wojakowej.

Dziękujemy

Dziękujemy  za rozpowszechnianie naszej akcji „Głos dla Renaty”. Dziękujemy, że wśród niewątpliwie licznych i ważnych wydatków - bo przecież idą święta - znaleźli Państwo środki żeby pomóc w naprawdę ważnej sprawie. To nie świąteczna zabawka, to podarowany głos – brama do kontaktu ze światem. To może być początek kolejnego etapu w życiu Pani Renaty Maciaś, etapu bardziej aktywnego i wyznaczania nowych celów.  

Każda wpłata jest bardzo ważna. Nawet te bardzo nieduże są wzruszające i takie „ludzkie”, ponieważ świadczą o odruchu serca i chęci pomocy. To dodaje entuzjazmu i zachęca, żeby się dalej angażować. Właśnie w ten sposób zbierzemy kwotę potrzebną na zakup tego urządzenia.

Nikt z Państwa przenigdy nie zostanie zapomniany. Wszyscy darczyńcy zostaną wpisani do specjalnej Księgi Pamiątkowej, aby na zawsze pozostać we wdzięcznej pamięci rodziny Pani Renaty.

 

Prosimy o dalsze promowanie naszej akcji i zachęcanie znajomych, aby przeznaczyli chociaż parę złotych na ten bardzo oczekiwany dar. 

Głos dla Renaty

Organizując II Brzeski Bieg Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych im. Stanisława Chudyby od każdego wpisowego 5 zł przeznaczyliśmy na pomoc dla Pani Renaty Maciaś z Wojakowej – ofiary wypadku drogowego który miał miejsce w miejscowości Wytrzyszczka w dniu 30 lipca 2007r. W zamyśle, to miał być taki znak solidarności, bo przecież zebrana kwota nie jest duża. Raczej właśnie taka kropla w oceanie potrzeb.

Po spotkaniu i rozmowie z rodziną okazało się że, co prawda, pani Renata jest osobą bardzo ciężko poszkodowaną i zupełnie uzależnioną od opieki innych ludzi, ale zachowała całkowicie sprawny umysł w niczym nie odbiegający od umysłu zdrowego fizycznie człowieka. Spróbujmy sobie wyobrazić jak czuje się człowiek zupełnie świadomy tego co się wokół dzieje i niemogący praktycznie nic zrobić, nie może niczego powiedzieć? Zupełna bezradność. Pani Renata Maciaś ukończyła Liceum Zawodowe w Tęgoborzy, a następnie dwuletnie Studium Informatyczne. Jak każdy z nas, miała swoje plany i marzenia. Dzisiaj te marzenia są już całkiem inne. To pragnienie nawiązania kontaktu z otoczeniem. Na wszelkie sposoby stara się jakoś dawać znać otoczeniu, że wszystko rozumie. Mimika twarzy, a zwłaszcza w pełni świadome inteligentne oczy, nie pozostawiają najmniejszych wątpliwości.

 

W tej sytuacji mamy nowe zadanie. Ten tysiąc złotych zebrany z wpisowego od biegaczy, będzie „funduszem założycielskim” pod bardziej ambitny projekt, niż drobna doraźna pomoc.

Dzisiejsza technika pozwala zrobić coś, co jeszcze kilka lat temu było absolutnym science fiction - odpowiednie urządzenie kierowane wzrokiem pozwala osobie niepełnosprawnej przemówić. Komputer, który my, ludzie zdrowi, często używamy do zabawy, oglądania filmów czy gier komputerowych, może być głosem człowieka, jego bramą do komunikacji ze światem. To oczywiście sporo kosztuje, ale nie jest poza naszym zasięgiem.

Kiedy myślę o zegarkach za kilkadziesiąt tysięcy, które niektórzy dostojnicy muszą koniecznie mieć, żeby się poczuć odpowiednio dowartościowani i godni szacunku, a które kosztują więcej niż sprzęt umożliwiający osobie niepełnosprawnej kontakt z otoczeniem i godniejsze życie – to przychodzi mi na myśl fragment wiersza ks. Romana Indrzejczyka  „Chcę żebyś uwierzył w zwykłych dobrych ludzi, a gdy ich nie widzisz? Ty masz takim zostać”.

Nie kołatam do bogatych tego świata, noszących na rękach zegarki za trzydzieści tysięcy złotych - ich ręce są puste. W imieniu pani Renaty, jej córeczek i najbliższej rodziny, ośmielamy się prosić o pomoc tych z Państwa, którzy co prawda nie noszą drogich zegarków, ale za to wiedzą jak cenny jest czas który został nam dany i potrafią go dobrze wykorzystać

Zbliżają się Święta Bożego Narodzenia.  Pozwólmy żeby w ten dzień wspaniała młoda kobieta, mogła przemówić do swoich córeczek i męża. Po raz pierwszy od sześciu lat, po tylu cierpieniach. Pozwólmy przemówić prawdziwie ludzkim głosem sobie samym. Ten głos jest w każdym z nas, nie dajmy mu milczeć. Jak uczy Św. Mikołaj Serbski (Welimirowicz): prawdziwą miarą pokrewieństwa, rzeczywiście zbliżającą ludzi i narody, jest nie tyle krew, ile miłosierdzie. Nieszczęście jednego i miłosierdzie drugiego człowieka  czynią ich bliższymi sobie i bardziej spokrewnionymi niż krew rodzeństwa. Dla rodzeństwa według krwi - Bóg jest tylko Stwórcą; dla duchowych, zrodzonych z miłosierdzia - Bóg jest Ojcem

Zrobimy to razem. Nawet nieduża wpłata, 10, 20 czy może 50 zł. to ogromna pomoc. Na tyle nas przecież stać. Nie patrzmy że to mało. To kropla w oceanie, ale nie byle jaka kropla – to świadectwo naszego człowieczeństwa. Być może ta kropla kiedyś będzie tą która przeleje czarę i nie będzie to czara goryczy. To co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym, co nadaje znaczenia Twojemu życiu (Albert Schweitzer).

Nie często trafiają się wielkie okazje żeby zrobić coś spektakularnie dobrego w życiu, coś bohaterskiego, ale te małe okazje trafiają się codziennie i właśnie z tego tka się tkanina naszego życia o niepowtarzalnym wzorze. Jesteśmy artystami swojego życia i nikt nas w tym nie może zastąpić. Starajmy się utkać naprawdę piękne dzieło.

Zapraszamy na naszą stronę  fundacjalazarus.pl Tam w zakładce „Zakręcona Akcja” znajduje sie więcej informacji o Pani Renacie Maciaś. Tam też wkrótce będziemy podawać kolejne informacje na temat wybranego najbardziej odpowiedniego dla pani Renaty sprzętu, oraz przebiegu naszej akcji. Wszystkim zainteresowanym, którzy prześlą zapytanie na Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.  bardzo chętnie udzielimy dodatkowych informacji. Postaramy się też przygotować mały prezent dla wszystkich ludzi dobrego serca, którzy pomogą pani Renacie zrealizować jej marzenie. Wpłaty na zakup sprzętu oraz pokrycie kosztów rehabilitacji prosimy dokonać  na rachunek: Fundacja Edukacji i Pomocy Humanitarnej im. Św. Łazarza   BGŻ S.A. Oddział w Brzesku nr 44 2030 0045 1110 0000 0294 1420

 

 

 

Galerie z Biegu

Przedstawiamy nasze galerie z II Brzeskiego Biegu Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych im. Stanisława Chudyby.

Galeria I

Galeria II

Galeria III

Galeria IV

Galeria Informator Brzeski

Film Informator Brzeski

II Brzeski Bieg za nami

W ostatnią sobotę października miłośnicy biegania i Nordic Walking mogli uczestniczyć po raz drugi w Biegu Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych im. Stanisława Chudyby. W tym roku pogoda wręcz prawie letnia. Zupełnie inny klimat niż w ubiegłym roku, kiedy deszcz przestał padać tylko na czas biegu. Natychmiast po zakończeniu znowu zaczęło padać, a następnego dnia była już prawdziwa zima.

Na starcie w trzech konkurencjach stanęło 212 uczestników z całej Polski. To o 27 osób więcej niż w ubiegłym roku. Niektórzy pokonali kilkaset kilometrów aby uczestniczyć w biegu. Dlatego, aby docenić ten wysiłek, przygotowany został puchar dla zawodnika, który musiał pokonać najdłuższą odległość ze swojego miejsca zamieszkania do Brzeska. Wprowadzony też został zwyczaj aby docenić uczestników, którzy właśnie w Brzesku postanowili rozpocząć swoją przygodę z uczestnictwem w zorganizowanych biegach. Wszyscy zostają powitani gorącymi oklaskami przez bardziej doświadczonych kolegów, a przed dekoracją zwycięzców  otrzymują specjalny certyfikat potwierdzający ten ważny w ich sportowym życiu fakt. W tym roku wydane zostało aż 34 takie certyfikaty dla debiutantów. W dużej części to zasługa zorganizowanych ekip Brzeskiego Towarzystwa Sportowego, czy też harcerzy z gimnazjum w Jadownikach, którzy wystawili 7 osobową reprezentację. Harcerze z gimnazjum w Jadownikach od początku intensywnie włączali się w pomoc przy organizacji biegu. Obecnie postanowili również osobiście brać w nim udział. Trzeba powiedzieć, że z bardzo dobrym skutkiem, ponieważ Karol Kokoszka właśnie z gimnazjum w Jadownikach zajął 2 miejsce w biegu towarzyszącym na 5.250 m.  Liczymy na to, że w kolejnych latach ilość młodych biegaczy będzie systematycznie wzrastać, że przykłady kolegów okażą się pozytywnie zaraźliwe. Bardzo dobry przykład dał sołtys Jadownik pan Jarosław Sorys, który aby zachęcić młodzież do uczestnictwa w biegu, zaproponował pokrycie opłaty startowej ze środków na działalność sportową. Sam również, jako jedyny sołtys i radny z gminy Brzesko, uczestniczył w biegu głównym, własnym przykładem potwierdzając, że o sporcie  nie tylko mówi, ale naprawdę stara się go promować. W biegu uczestniczyła również żona, pani Alicja Sorys, dla której był to debiut w biegu i w związku z tym odebrała swój certyfikat za pierwszy w życiu start. Tym większe uznanie, że zdecydowała się od razu na start w biegu głównym na 11.150 m, którzy przecież do najłatwiejszych nie należał, bo w Okocimiu płaskich dróg nie ma. Szkoda, że w zespole usportowionej rodziny nie znalazł się jeszcze syn państwa Alicji i Jarosława Sergiusz Sorys, którego nikomu mającemu jakiekolwiek rozeznanie o życiu sportowym w gminie Brzesko, przedstawiać nie trzeba. Może w przyszłym roku uda się wystartować w tak znakomicie wzmocnionym składzie. Najmłodszymi uczestnikami biegu byli 8-mio letni Kamil Marecik z Brzeska, dla którego, mimo bardzo młodego wieku nie był to bynajmniej debiut, ponieważ ten nastąpił już kwietniu podczas I Memoriału Katyńskiego „O Szablę oficerską”, gdzie wspólnie z tatą w dobrym stylu pokonał ponad 7 kilometrową trasę biegu towarzyszącego. Wśród dziewczynek, najmłodsza była Joanna Łyżwińska z Kłaja, która biegła wspólnie z tatą. Mama, również Joanna,  maszerowała z kijkami. Jak widać młodzi sportowcy wychowują się w rodzinach, które nie tylko słowami, ale własnym przykładem zachęcają do aktywnego życia.

Bieg poświęcony był pamięci ofiar wypadków drogowych, ale jego głównym przesłaniem jest promowanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach, przez zachęcanie do noszenia elementów odblaskowych, które poprawiają widoczność pieszego, a tym samym bezpieczeństwo. Przedstawiciele głównego  sponsora biegu, wrocławskiej firmy VOTUM  S.A. specjalizującej się w uzyskiwaniu odszkodowań dla poszkodowanym min w wypadkach komunikacyjnych czy w rolnictwie, przywieźli ze sobą alkogogle, dzięki którym można było doświadczyć jak reagują zmysły człowieka po spożyciu alkoholu. Przejście krótkiego slalomu nawet dla tych którzy - jak sami mówili - „mieli praktykę”, nie  było tak całkiem bezproblemowe. Trzeba było uważać gdzie się stawia nogi. Dawało też wyobrażenie, jak niebezpieczny może być człowiek po spożyciu alkoholu zasiadający za kierownicą.  

Alkogogle - poszerzanie wyobraźni

Dzięki zaangażowaniu w promowanie zasad bezpiecznego poruszania się po drogach i zachęcaniu biegaczy do promowania noszenia przez pieszych i rowerzystów elementów odblaskowych, które poprawiają ich widoczności na drodze, udało nam się pozyskać patronat znanej w branży odszkodowań wrocławskiej firmy VOTUM S.A. która dosłownie w ekspresowym tempie podjęła decyzję o wsparciu tego cennego projektu. Mamy nadzieję że w kolejnych latach nasza współpraca będzie się dynamicznie rozwijać z korzyścią dla obydwu stron, oraz samych biegaczy a za ich pośrednictwem również tysięcy uczestników ruchu drogowego. VOTUM S.A. jest największą w Europie Środkowo-Wschodniej kancelarią odszkodowawczą. Istotą działalności spółki jest pomoc poszkodowanym w wypadkach w uzyskiwaniu odszkodowań, w szczególności w postępowaniach dotyczących roszczeń za szkody osobowe objęte systemem ubezpieczeń obowiązkowych.  Pozostający do dyspozycji klientów zespół doradców odszkodowawczych zapewniają profesjonalną obsługę zarówno w postępowaniach polubownych, jak i na drodze sądowej.

Firma VOTUM S.A. udostępniła min. Alkogogle, specjalne okulary, które pozwalają spojrzeć na świat oczami osoby po spożyciu alkoholu. Alkogogle uświadamiają przyszłym i obecnym kierowcom, jak spożyty alkohol wpływa na naszą umiejętność postrzegania świata i jak wielkim zagrożeniem jest próba kierowania pojazdu pod wpływem alkoholu.

Slalom w alkogoglach powoduje dużo śmiechu, przede wszystkim jednak ma cel demonstracyjny i prewencyjny. Każdy uczestnik na własnej skórze może przekonać się, w jaki sposób jego zmysły zmieniają się po wypiciu alkoholu i jaki ma to wpływ na sprawność psychomotoryczną. Wszyscy chętni będą mogli spróbować swoich sił i zorientować się że na alkohol nie ma twardziela. Dla osób które przejdą krótki slalom pomiędzy pachołkami, firma VOTUM S.A przygotowała drobny prezent. Będzie to oczywiście odblaskowy breloczek, który zawsze warto mieć przy sobie poruszając się po drodze, zwłaszcza w ponure jesienne wieczory.

 

Kolejne sklepy wkręcone w akcję

Z przyjemnością informujemy, że zaproszenie do „Zakręconej Akcji” przyjęły kolejne sklepy. Już teraz w Brzesku można złożyć swoje zakrętki w trzech miejscach: w ALTI, Sklepie PSS „Społem” naprzeciw Starego Szpitala, oraz w Markecie „Śnieżka”. Zapraszamy do robienia zakupów w tych sklepach i przy okazji przyniesienia zakrętek i niepotrzebnych już płyt CD. Mogą jeszcze się przydać do zrobienia czegoś dobrego dla innych ludzi. To tylko kropelka w oceanie, ale jakże ważna!

„Zakręcona Akcja” w sklepach

Parę lat temu pod nazwą „Zakręcona Akcja” rozwijaliśmy ten sposób finansowania różnych potrzeb chorych dzieci, we współpracy ze szkołami w całym powiecie brzeskim pod nazwą. Myślą przewodnią przedsięwzięcia stały się słowa Alberta Schweitzera „To co możesz uczynić, jest tylko maleńką kroplą w ogromie oceanu, ale jest właśnie tym co nadaje znaczenia twojemu życiu”

 

Obecnie postanowiliśmy umożliwić dołożenie swojej „maleńkiej kropli w ogromie oceanu” również tym osobom które nie mają dzieci w szkole. Za  zgodą właścicieli, umieściliśmy w sklepie ALTI w Brzesku specjalny kosz, gdzie można składać zakrętki oraz płyty DVD. Przy okazji robienia zakupów w tym przyjaznym sklepie – do czego bardzo zachęcamy - każdy może zostawić swoje zakrętki. W najbliższych dniach postaramy się umieścić podobne kosze w jeszcze kilku sklepach.

 

Nie proponujemy już współpracy szkołom (chyba że same wyrażą taką chęć) ponieważ praktycznie wszystkie od lat zbierają zakrętki dla różnych osób. To bezcenna pomoc dla naprawdę potrzebujących, więc nie byłoby dobrze, gdyby współpraca z nami była przyczyną ustania pomocy dla tych, której im dotychczas udzielano. Niech będzie tak jak dotychczas, bo tak jest dobrze.

 

Środki uzyskane za zebrane zakrętki, podobnie jak dotychczas, przeznaczone zostaną na konkretny, bardzo ważny cel związany z ochroną zdrowia. Będą to projekty z naszego terenu. Pozwoli to zarówno na wsparcie w sytuacjach naprawdę trudnych, a równocześnie dokładne sprawdzenie jak są wykorzystywane środki uzyskane tak wielkim zaangażowaniem wielu ludzi dobrej woli. Dokładniejsze informacje na temat akcji zawsze będą sie znajdować na naszej stronie internetowej fundacjalazarus.pl w zakładce „Zakręcona Akcja”. Zapraszamy do współpracy sklepy, restauracje i wszystkich, którzy mają wolę włączenia się do przedsięwzięcia. Wbrew nazwie, nie traktujemy tego jako „akcję”, czyli działanie krótkotrwałe, nastawione na osiągniecie jakiegoś pojedynczego celu. Chcemy wypracować stały sposób pomagania, ponieważ naszą pomoc kierujemy do osób przewlekle albo wręcz nieuleczalnie chorych, dla których liczy się długofalowa pomoc. Nie chcemy być zapchajdziurą w dziurawym systemie opieki społecznej, i nie chodzi też o prostą działalność dobroczynną, ale o świadomie podjętą działalność inspirowaną samarytańskim podejściem do drugiego człowieka. Wdzięczni za dar zdrowia, staramy się wszyscy pomóc tym, którzy tego daru nie mają. Taka postawa życiowa jest korzystna dla obydwu stron. Może dla dającego nawet bardziej korzystna niż dla biorącego, ponieważ w ten sposób formuje swój charakter i system wartości - to skarby wręcz nieocenione. Jak uczy Św. Mikołaj Serbski (Welimirowicz): prawdziwą miarą pokrewieństwa, rzeczywiście zbliżającą ludzi i narody, jest nie tyle krew, ile miłosierdzie. Nieszczęście jednego i miłosierdzie drugiego człowieka  czynią ich bliższymi sobie i bardziej spokrewnionymi niż krew rodzeństwa. Dla rodzeństwa według krwi - Bóg jest tylko Stwórcą; dla duchowych, zrodzonych z miłosierdzia - Bóg jest Ojcem

 

Jesteśmy małą organizacją. Świata nie zbawimy i nie mamy takich ambicji. Nie obiecujemy (parafrazując powiedzenie WOŚP) zbierać zakrętki „do końca świata i jeden dzień dłużej”. Chcemy po prostu dołożyć swoją maleńką kroplę do ogromu oceanu.

 

 

Puchar za odległość

Drodzy amatorzy biegania, oraz Nordic Walkerzy.

 

Aby w sposób szczególny docenić osoby, które wspierając ideę promowania zasad bezpiecznego uczestnictwa w ruchu drogowym do której chcemy włączyć jak największą liczbę biegaczy, nie wahają się podjąć dalekiej podróży nie szczędząc kosztów i wysiłku – rodzina Patrona biegu pana Stanisława Chudyby postanowiła specjalnym pucharem uhonorować biegacza z najbardziej odległej od Brzeska miejscowości, który odwiedzi Brzesko w dniu 26 października i weźmie udział w II Brzeskim Biegu Pamięci Ofiar Wypadków Drogowych im. Stanisława Chudyby. Osoby z poza małopolski, które zdecydowane są uczestniczyć w biegu prosimy o podanie na emaila Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript. lub na formularzu zapisów orientacyjnej odległości ze swojej miejscowości do Brzeska. Odległości zostaną wstępnie sprawdzone za pomocą programu komputerowego, a następnie po ostatecznej weryfikacji w dniu biegu, będą podstawą do wręczenia pucharu dla osoby, która dla uczestnictwa w naszym biegu pokonała najdalszą odległość. Biegacz zostanie również zwolniony z opłaty startowej, a jeżeli ją wcześniej uiścił przelewem, zostanie mu ona zwrócona, z wyjątkiem kwoty 5 zł, która jest częścią przeznaczoną na cel charytatywny mający wesprzeć panią Renatę Maciaś – ofiarę wypadku samochodowego, z którą w ten skromny sposób, jako uczestnicy biegu się solidaryzujemy. 

Nocleg w Brzesku

Informacje na temat możliwości zarezerwowania noclegu w Brzesku znajdują się w zakładce „Nocleg w Brzesku”. 

NZOZ Gnojnik

NZOZ Gnojnik

Pinstripe Design

Pinstripe Design