.

  • 2011.jpg
  • 2012 IMG_1328.JPG
  • 2012 IMG_1335.JPG
  • serce1.jpg

Patron biegu

Stanisław Chudyba – ur. się 13 grudnia 1944 roku w Przyborowie, w rodzinie Marii i Władysława, jako 3-cie z pięciorga dzieci. Po ukończeniu szkoły podstawowej pracował z rodzicami na roli, pomagał w prowadzeniu gospodarstwa, zajmował się końmi które hodował jego ojciec.Pracował nimi w polu, a w wolnym czasie jeździł na nich i pielęgnował, bo jak mawiał jego ojciec: koń ma być zawsze nakarmiony i zawsze  czysty. Stąd też zamiłowanie do koni pozostało mu na zawsze. Pracował u sąsiadów w polu, przy budowie drogi wiejskiej i wszędzie tam gdzie była praca, gdzie mógł zarobić pieniądze i pomóc rodzicom, a żadnej pracy się nie bał.

W roku 1960 wyjechał na Śląsk do Rybnika, żeby tam pracować i uczyć się zawodu 12 kwietnia 1963 roku zdał egzamin i uzyskał pozwolenie na „ prowadzenie pojazdów kategorii trzeciej”, mógł być kierowcą. Lata 1963-1965 to lata pobytu w wojsku w JW w Gubinie. Tam zdobył dalsze kwalifikacje zawodowe uprawniające do prowadzenia samochodów ciężarowych i ciągników z przyczepami. Po powrocie z wojska za zarobione wcześniej na Śląsku pieniądze kupił sobie samochód osobowy i został kierowcą taksówki w Brzesku. W roku 1966 ożenił się, pracował w firmie transportowej swojego szwagra, a w 1967 roku założył własną firmę transportową, którą prowadził do końca swojego życia. Przez długi czas sam jeździł samochodem ciężarowym. W latach 70-tych powiększył firmę o kolejny samochód, zatrudnił pracownika, potem następny, następny i tak dzięki wytrwałości i pracowitości firma powoli wale nieustannie rozrastała się. Przybywało  samochodów, które stały się źródłem utrzymania jego rodziny, zamiłowaniem, hobby, a w końcu przyczyną tragicznej śmierci 31.08.2010.

Był człowiekiem bardzo aktywnym, naturalnym społecznikiem.

 

W latach 1994-1998, oraz 2002-2006 był Radnym Gminy Borzęcin, a w kadencji 1994-1998 również członkiem Zarządu Gminy. W roku 2006 został Radnym Powiatu i Przewodniczącym Komisji Prawa i Porządku Publicznego Rady Powiatu.

Był człowiekiem bardzo wierzącym, pomagał przy budowie wielu kościołów.

Wielki czciciel swojego Patrona św. Stanisława, którego sanktuarium znajduje się w pobliskim Szczepanowie. Był członkiem Stowarzyszenia Krzewienia Kultu św. Stanisława BM i Ochrony Dziedzictwa Kulturowego Ziemi Szczepanowskiej przy Bazylice w Szczepanowie.

Wielki patriota. Interesował się historią, także tą celowo zapominaną – ziemiami dawnych kresów Rzeczpospolitej czy  zbrodnią katyńską. Choć pewne rzeczy  celowo fałszowano i w szkole o tym nie mówiono, to przecież uważał, że prawda o naszej historii - aby nie zaginęła -  powinna być przekazywana w rodzinach do czasu aż będzie można o niej mówić otwarcie.

Zawsze służył pomocą w „swojej małej ojczyźnie”, ale nie tylko. Wspomagał strażaków w swojej i sąsiednich miejscowościach, pomagał przy budowie przedszkoli. Mówił: trzeba być dobrym, bo Bóg dla nas jest dobry.

 

Wierzył, że młodzież to przyszłość narodu. Często z nimi rozmawiał przy różnych okazjach, czasami spontanicznie, ale zawsze z szacunkiem dla swojego  rozmówcy, mimo że był to człowiek dużo młodszy i często także o radykalnie odmiennych poglądach i różnym wyglądzie.

Kochał przyrodę. W roku 1997 spełnił swoje marzenie i  został członkiem Koła Myśliwskiego „Jedność” w Brzesku, a także „Sokół” Rudy Rysie. Był członkiem Polskiego Związku Łowieckiego. Kochał też wędkarstwo, i tę pasję przekazał swoim wnukom.

Był przykładem, jak można bardzo wiele zrobić dobrego, a równocześnie pozostać zwykłym, dobrym człowiekiem. Nie było w nim zarozumiałości, mimo tego, że mógł się uważać za człowieka sukcesu. Nigdy nie  zabiegał o popularność. Jego zdjęć nie można było zobaczyć w gazetach, czy na portalach internetowych. Mimo tego, cieszył się ogromnym szacunkiem i uznaniem. 

NZOZ Gnojnik

NZOZ Gnojnik

Pinstripe Design

Pinstripe Design